Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na Politykę prywatności
Accept

Travel𝝅Freak

Pixie travel

  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
    • Dziennik Podróży
    • Slow travel
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
    • O Mnie
    • Kontakt
Reading: TYDZIEŃ 1

Travel𝝅Freak

Pixie travel

  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
Search
  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
    • Dziennik Podróży
    • Slow travel
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
    • O Mnie
    • Kontakt
Have an existing account? Sign In
Follow US
High Quality Design Resources for Free.

Home » Dziennik Podróży » TYDZIEŃ 1

Dziennik Podróży

TYDZIEŃ 1

Chaos Sajgonu, jet lag i pierwszy oddech ciszy przed Kambodżą.

travelpixie
Last updated: 2026/02/22 at 3:39 AM
travelpixie 2 Min Read
Share
Highlights
  • Jet lag i pierwsze zderzenie z Azją
  • Yellow Water Taxi – czy warto?
  • Street food i wegańskie odkrycia
  • Dlaczego 2–3 dni w Sajgonie wystarczą
  • Początek projektu „Odcienie ludzkiego życia”

📍 Ho Chi Minh City → Siem Reap
🗓 28 stycznia – 6 lutego

Pierwszy tydzień w podróży był… ciężki.

Po wylądowaniu w Ho Chi Minh City nie miałem w ogóle siły. Totalne odcięcie. Jet lag zrobił swoje. Położyłem się na dwugodzinną drzemkę, która zamieniła się w pół nocy wyjęte z życia.

Wieczorem wyszedłem na miasto. I wtedy pierwsze zderzenie z rzeczywistością — moja ulubiona knajpa Jardin de Tini zamknięta. W okolicy nie było nic sensownego do jedzenia.

Najlepsze śniadania w Ho Chi Minh City, Sajgon
Adres knajpy Jardin de Tini w Ho Chi Minh City, Sajgon

Zacząłem błądzić z telefonem w ręku. W końcu trafiłem do małej wegańskiej knajpy. I powiem Wam jedno — DAWNO NIE JADŁEM TAK DOBREGO RYŻU.

Serio.
Idealnie ugotowany.
Miękki, ale sprężysty.

IMG 1759
865E75BC B67A 48BD 9DDB 887D17506222

Czasem szczęście to dobrze zrobiony ryż 🙂

Ten tydzień wyglądał głównie tak:

  • szukanie jedzenia
  • próba odnalezienia się po podróży
  • walka z jet lagiem
  • chaos snu (2–3 godziny tu, 2–3 godziny tam)

Ho Chi Minh jest szybkie. Głośne. Intensywne.
Dla mnie — za bardzo.

Jeśli ktoś z Was tam leci:
2–3 dni max.
Więcej nie potrzeba. Serio.

Yellow Water Taxi

Jedna z najtańszych atrakcji w mieście, a najlepsza. Więcej na ten temat pisałem TUTAJ.

Yellow waterbus taxi szyld w Ho Chi Minh City, Sajgon
Statek w oddali nocą płynący po rzece Mekong w Sajgonie
Bilet na wodna taksówkę yellow waterbus w Ho Chi Minh City, Sajgon

„Nie kombinujcie. Bierzcie to. Warto.”

Ostatnie dwa dni w Sajgonie spędziłem na pakowaniu i myśleniu o Kambodży.

Z tyłu głowy miałem też nowy projekt — serię wywiadów:
„Odcienie ludzkiego życia”

Chcę rozmawiać z ludźmi poznanymi w podróży. Pytać ich o rzeczy, które nurtują każdego z nas. Sens. Strach. Marzenia. Pieniądze. Miłość.

Jedna rozmowa miesięcznie.
Bez pośpiechu.

Lot do Kambodży trwał godzinę.
Krótko. Przyjemnie.

I od razu po wylądowaniu… cisza.

Prawdziwa cisza.

Share this Article
Facebook Twitter Email Print
1 Comment 1 Comment
  • Pingback: TYDZIEŃ 3 W Siem Reap - Intensywne Przeżycia Podróżnicze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow Us

FACEBOOK
INSTAGRAM

Newsletter

Sprawdź swój email lub spam😉

© 2024 TravelPixieFreak, All Rights Reserved. Designed and developed by Axiri.pl and Stromk.pl

Bądź na bierząco!

Zapisz się do mojego newslettera i nigdy nie przegapisz moich najświeższych wpisów

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą lub folder ze spamem, aby potwierdzić subskrypcję.

Zero spamu. Zrezygnuj z subskrypcji w dowolnym momencie.
Welcome Back!

Sign in to your account

Lost your password?