Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na Politykę prywatności
Accept

Travel𝝅Freak

Pixie travel

  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
    • Dziennik Podróży
    • Slow travel
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
    • O Mnie
    • Kontakt
Reading: TYDZIEŃ 6

Travel𝝅Freak

Pixie travel

  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
Search
  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
    • Dziennik Podróży
    • Slow travel
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
    • O Mnie
    • Kontakt
Have an existing account? Sign In
Follow US
High Quality Design Resources for Free.

Home » Dziennik Podróży » TYDZIEŃ 6

Dziennik Podróży

TYDZIEŃ 6

Tydzień pomiędzy pracą nad blogiem, treningiem ciała i poszukiwaniem miejsca, które mogłoby stać się domem dla pierwszego retreatu C.U.D.

travelpixie
Last updated: 2026/03/29 at 3:00 AM
travelpixie 3 Min Read
Share
Highlights
  • poranki w hoi Ań
  • C.U.D. - ciało, umysł, dusza
  • Bali coraz bliżej
  • W poszukiwaniu willi
  • Czasami podróż wygląda inaczej

📍 Hoi An – tydzień pracy, jogi i poszukiwań miejsca na retreat C.U.D

Spis Treści
Poranki w Hoi AnC.U.D. – jak powinno wyglądać to miejscePoszukiwania williBali coraz bliżejDobra wiadomośćCzasami podróż wygląda właśnie takAhh te ADHD

.🗓 5 marca – 12 marca 

Ten tydzień wyglądał zupełnie inaczej.

Mniej zwiedzania.
Więcej pracy.

Pracy nad blogiem.
Nad pomysłami.
Nad kolejnymi krokami w podróży.

I oczywiście… nad projektem C.U.D.

aerial yoga hoi an om day yoga - wietnamski poranek

Poranki w Hoi An

Poranki zaczynały się spokojnie.

Śniadanie.
Rozmowy z Jules.
Kawa.

A potem ruch.

Aerial yoga.
Indywidualne zajęcia na reformer pilates.
Nauka oddychania i technik pracy z ciałem.

To jest coś, co coraz bardziej rozumiem podczas tej podróży.

Ciało i układ nerwowy potrzebują przestrzeni.

Nie tylko pracy.

C.U.D. – jak powinno wyglądać to miejsce

villa in hoi w wietnamie, poszukiwanie miejsca na C.U.D.
villa in hoi w wietnamie, poszukiwanie miejsca na C.U.D.

Dużo myślałem też o tym, jak dokładnie powinien wyglądać retreat C.U.D.

Bo C.U.D. to nie jest zwykły retreat.

To ma być miejsce, gdzie naprawdę można:

zresetować układ nerwowy
zwolnić tempo
wrócić do siebie

Wieczorne rozmowy.
Dobre jedzenie.
Spokojna przestrzeń.

Bez chaosu.

Miejsce musi być:

luksusowe
ale jednocześnie autentyczne, z nutką tego czegoś 🙂

Z charakterem.

Nie hotel.
Nie resort.

Raczej dom z duszą.

Poszukiwania willi

Dlatego w tym tygodniu znowu objechałem około 10 willi w okolicach Hoi An.

I szczerze?

Żadna…
może poza jedną…
nie spełnia standardów.

Problem jest tylko jeden.

Nie mogę znaleźć właściciela tej jednej willi.

Serio.

Po prostu nie mogę do niego dotrzeć.

Więc na razie wygląda na to, że Hoi An może nie być miejscem na pierwszy C.U.D.

Ale to też część procesu. Poza tym nie poddaje się i szukam dalej 🙂

Tego właściwego miejsca.

Bali coraz bliżej

Zejście na plażę na Nusa Penida

Do tego wszystkiego zbliża się moment przeprowadzki na Bali.

A ja…

nie mam jeszcze:

wizy
noclegu
skutera

nic.

Więc sporą część tego tygodnia spędziłem na organizowaniu życia.

Powoli jednak wszystko zaczyna się układać.

Wiza jest w trakcie.
Miejsce do mieszkania powoli się klaruje.

Zobaczymy.

Dobra wiadomość

Na koniec tygodnia przyszła też bardzo dobra wiadomość.

Sarom w końcu przesłał mi swoją historię do serii artykułów:

„Odcienie ludzkiego życia”.

Przyznam szczerze…

myślałem, że już zapomniał.

Bo to trochę w jego stylu.

Ale jednak.

Historia dotarła.

I bardzo się cieszę.

Bo od kwietnia planuję publikować jedną historię miesięcznie.

I naprawdę nie mogę się doczekać, żeby pokazać te opowieści światu.

Czasami podróż wygląda właśnie tak

Nie zawsze są to wodospady.
Nie zawsze są to zachody słońca.

Czasami podróż wygląda tak:

pisanie
myślenie
planowanie

I powolne układanie kolejnych rozdziałów.

A Hoi An na razie jest właśnie takim miejscem.

Spokojnym przystankiem pomiędzy.

Mapa w telefonie
Zdjęcie pokoju willi na wynajęcie
Salon, jadalnia wili w Hoi An

Ahh te ADHD

Oczywiście pisząc tydzień temu tydzień 7 podróży zapomniałem opublikować tygodnia 6, hehe. Standardowo…no cóż przepraszam za to i dzisiaj dopiero publikuje tydzień 6 🙂 ADHD robi robotę…ciężko zapanować…ale nie ma tragedii 🙂

Share this Article
Facebook Twitter Email Print
Leave a comment Leave a comment

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow Us

FACEBOOK
INSTAGRAM

Newsletter

Sprawdź swój email lub spam😉

© 2024 TravelPixieFreak, All Rights Reserved. Designed and developed by Axiri.pl and Stromk.pl

Bądź na bierząco!

Zapisz się do mojego newslettera i nigdy nie przegapisz moich najświeższych wpisów

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą lub folder ze spamem, aby potwierdzić subskrypcję.

Zero spamu. Zrezygnuj z subskrypcji w dowolnym momencie.
Welcome Back!

Sign in to your account

Lost your password?