Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na Politykę prywatności
Accept

Travel𝝅Freak

Pixie travel

  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
    • Dziennik Podróży
    • Slow travel
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
    • O Mnie
    • Kontakt
Reading: TYDZIEŃ 9

Travel𝝅Freak

Pixie travel

  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
Search
  • Home
  • Zdrowy Tryb Życia
  • Dziennik Podróży
    • Dziennik Podróży
    • Slow travel
  • Odcienie ludzkiego życia
  • C.U.D
  • Moja Podróż Dookoła Azji
  • Gotowe Plany Podróży
  • Inne
    • O Mnie
    • Kontakt
Have an existing account? Sign In
Follow US
High Quality Design Resources for Free.

Home » Dziennik Podróży » TYDZIEŃ 9

Dziennik Podróży

TYDZIEŃ 9

Tydzień przejścia – między Wietnamem a Bali, pełen decyzji, formalności i pierwszych realnych przełomów.

travelpixie
Last updated: 2026/04/12 at 3:40 AM
travelpixie 3 Min Read
Share
Highlights
  • życie codzienne w Hoi An i treningi aerial yoga
  • tydzień 9 podrózy Hoi An
  • przygotowania do wyjazdu na Bali i formalności wizowe
  • pierwsze kontakty biznesowe przed przeprowadzką
  • historia z kotem jak z filmu

Tydzień 9 – Hoi An – przygotowania do Bali, poszukiwania willi i historia z kotem

Spis Treści
Poranki w Hoi AnBali coraz bliżej – formalnościPlaże w Hoi An – rzeczywistość vs InstagramWille pod C.U.D. – coś ruszyłoWilla, która ma „to coś”Historia z kotem (prawie jak z filmu 😄)Niedziela – resetGłowa już na BaliCzasami podróż to moment pomiędzy

📍 Hoi An
🗓 28 marca – 5 kwietnia

Tydzień 9 był… przejściem.
Między Wietnamem a Bali.
Między planowaniem a działaniem.
Między „jeszcze tutaj” a „już tam”.

Dużo rzeczy zaczęło się domykać.
I kilka… zupełnie niespodziewanie otworzyć.

Poranki w Hoi An

Owoce z okalnego targu w Hoi An

Poranki dalej miały swój rytm.
Śniadanie.
Świeże owoce.
Chwila spokoju.

A potem ruch.
3 razy aerial yoga.
2 razy orbitrek.
I… ostatni pilates.

Hoi An pilates na reformerach, moja rutyna
Hoi An Aerial Yoga na reformerach, moja rutyna

Trochę szkoda.
Bo to było miejsce i ludzie, którzy naprawdę robili robotę.
Profesjonalnie.
Ale z luzem i humorem.

No ale… budżet to budżet 😄

Bali coraz bliżej – formalności

Przygotowania do wyjazdu na Bali – dokumenty wizowe i planowanie podróży

Ten tydzień to głównie ogarnianie życia przed wyjazdem na Bali.

Szukanie:
agencji wizowej
ubezpieczenia
kontaktów

Wysyłanie dokumentów.
Poprawki.
Dopytywanie.

I klasyczne:
czy wszystko na pewno jest dobrze?

Bo jak coś pójdzie nie tak… to już nie będzie „tu obok”.

Do tego lista rzeczy:
co zabrać
czego nie brać
co kupić na miejscu

Takie rzeczy, których nie widać na zdjęciach z podróży.
Ale bez których ta podróż by się nie wydarzyła.

Plaże w Hoi An – rzeczywistość vs Instagram

Tradycyjna okrągła łódź rybacka na plaży w Hoi An w Wietnamie

W tym tygodniu pojechałem też na plażę nagrać materiał.

I prawda jest taka:
te plaże nie są idealne.

Czasami wiatr.
Czasami fale.
Czasami śmieci.

Ale…
mają w sobie coś.

Autentyczność.
Spokój.
Przestrzeń.

I właśnie to chciałem pokazać.
Nie filtr.
Nie „perfect spot”.
Tylko prawdę.

Wille pod C.U.D. – coś ruszyło

W końcu coś drgnęło.

Zmieniłem podejście.
I zamiast szukać…
zacząłem być znajdowany.

Właściciele willi zaczęli sami się odzywać.
Proponować spotkania.
Rozmawiać.

I nagle okazało się, że:
może jednak nic nie jest stracone.

Willa, która ma „to coś”

Willa w Hoi An idealna pod rC.U.D. retreat i spotkania grupowe
Taraz jednej z willi pod C.U.D. Hoi An 2027

Pod koniec tygodnia trafiłem na miejsce… inne niż wszystkie.

Willa, która:
ma przestrzeń
ma klimat
ma duszę

Duża wspólna jadalnia.
Otwarte przestrzenie na piętrze do rozmów.
Basen.
Architektura, która nie jest „kolejną willą z katalogu”.

I to uczucie:
„to może być to”.

Jeszcze kilka miejsc do sprawdzenia.
Ale…

Trzymajcie kciuki.
Werdykt w maju 🙂

Historia z kotem (prawie jak z filmu 😄)

Tydzień 9 podróży - Szary kotek siedzący na stole w willi w Hoi An w Wietnamie

W tym tygodniu wydarzyła się też historia… totalnie absurdalna.

Właścicielka willi przygarnęła małego kotka.

Wygląda jakby wyszła z Gry o Tron.
Szara.
Przenikliwe oczy.
Mała, ale z charakterem.

Rano widziałem ją w ogrodzie.
Potem wyszła poza posesję.
Jakiś gość się z nią bawił.

Wracam później…
a tu akcja jak z filmu:

„Nie ma kota.”

Poszukiwania.
Stres.
Pytania.

Opisałem gościa.
Właścicielka:
„to chyba ten dziwny sąsiad…”

I co?

Po jakimś czasie typ przywozi kota.
Tłumaczy się, że „sam przyszedł”.

Szczerze?
Wyglądał jakby zjadał koty na śniadanie 😅

Na szczęście:
Kotka wróciła cała i zdrowa.

Ale przez kilka dni była tak wystraszona,
że nawet nie wychodziła z posesji.

Niedziela – reset

Relaksujący masaż w Hoi An w Wietnamie, cotygodniowa rutyna

Na koniec tygodnia klasyka:
masaż całego ciała.

  • sprawdzenie kolejnego miejsca pod C.U.D.
    Dam znać, czy było warte uwagi.

Głowa już na Bali

Coraz częściej łapię się na tym,
że myślami jestem już tam.

Co będę robił.
Gdzie trenował.
Jak będzie wyglądać życie.

Szukam:
pilates
yoga
siłownia
miejsca

I szczerze?

Już nie mogę się doczekać.

Czasami podróż to moment pomiędzy

Ten tydzień to nie były wodospady.
Nie były spektakularne widoki.

To był tydzień:
zamykania jednego etapu
i przygotowania do kolejnego

I dokładnie tak wygląda prawdziwa podróż.

Share this Article
Facebook Twitter Email Print
Leave a comment Leave a comment

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow Us

FACEBOOK
INSTAGRAM

Newsletter

Sprawdź swój email lub spam😉

© 2024 TravelPixieFreak, All Rights Reserved. Designed and developed by Axiri.pl and Stromk.pl

Bądź na bierząco!

Zapisz się do mojego newslettera i nigdy nie przegapisz moich najświeższych wpisów

Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą lub folder ze spamem, aby potwierdzić subskrypcję.

Zero spamu. Zrezygnuj z subskrypcji w dowolnym momencie.
Welcome Back!

Sign in to your account

Lost your password?